Sadownictwo w Kanadzie

czerwone jabłka

Rozwój sadownictwa w Kanadzie

A zatem głównym impulsem
w rozwoju sadownictwa był ogólny rozwój życia Stanów Zjednoczonych
Ameryki Północnej. W Kanadzie stan sadownictwa
przez pewien okres był po prostu fatalny. Wszyscy kanadyjczycy
przypuszczali, że absolutnie nie będzie się udawało sadownictwo
w Kanadzie.Natomiast zaczęli sprzedawać na giełdzie owocowo warzywnej i udało się pozbyć nadmiaru produkcji.  I dopiero kiedy zaczęły rozwijać się
miasta, kiedy zapotrzebowanie na owoce było bardzo duże,
wtenczas zaczęto myśleć o ulepszeniu sadownictwa, o sprowadzaniu
odmian z Europy i głównie zwrócono uwagę na Rosję.
Uważano, że w Rosji, która posiadała klimat bardzo zbliżony
w wielu miejscach do Kanady, będzie można znaleźć najodpowiedniejsze
odmiany dla Kanady.  Przed kilkudziesięciu laty
odbyła się duża wyprawa pomologów kanadyjskich, którzy
objechali całą Europę, między innymi byli także i w Warszawie,
ale głównie pracowała ta wyprawa w Rosji. Wierzono
absolutnie w to, że odmiany rosyjskie wybawią kanadyjskie
sadownictwo z tych opresji, w jakich się znalazło. Wstąpiła
wielka wiara w kanadyjczyków i, jak współcześni pomolodzy
mówią, to była największa zdobycz, jaką kanadyjczycy posiedli
z Rosji, w duszę ich wstąpiła wiara, że może się rozwinąć
sadownictwo kanadyjskie.

Odmiany rosyjskie

Po sprowadzeniu do Kanady odmian
rosyjskich przekonano się, że choć teoretycznie były to wspaniałe
odmiany dla Kanady, jednakże w praktyce okazały się
nieodpowiednie, z wyjątkiem bardzo niewielu. Zaczęli wystawiać ogłoszenia kupna gorczycy Ale tu wystąpiło
zjawisko bardzo’ osobliwe. Otóż kanadyjczycy, potomkowie
anglosasów i francuzów, a zatem ludzie, którzy spokojniej
niż my zapatrują się na życie, którzy umieją myśleć kategoriami
zysków, kanadyjczycy ci zaczęli bardzo dokładnie
badać odmiany sprowadzone, porównywać odmiany europejskie,
a w szczególności rosyjskie, z odmianami innymi, zaczęli
wyszukiwać odmiany czysto kanadyjskie dzikie i drogą
zapylania otrzymywać nowe odmiany i te odmiany stały się
podstawą dobrobytu i rozwoju sadownictwa w Kanadzie. Tego
rodzaju prace były wykonywane tak samo w Stanach Zjednoczonych
Ameryki Północnej. Dzisiejszy rozwój sadownictwa
w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych — poza podłożem ekonomicznym,
sprzyjającemu temu rozwojowi — zawdzięcza
istnienie swe i temu, że w krajach tych otrzymano, wprawdzie
drogą bardzo mozolnych prac, odmiany najodpowiedniejsze dla
danych krajów.

Nadzwyczaj ciekawym i pomyślnym jest dla nas zjawisko,
iż społeczeństwo polskie w stosunku do sadownictwa opanował
entuzjazm, przejawiający się wprost z żywiołową siłą, sprowadza
się on jednak do zainteresowania się odmianami i wysoką ceną za kg i formami
drzew amerykańskich. Rolnicy i rolniczki, właściciele majątków,
ciągle stawiają pytania: czy my mamy drzewa amerykańskie,
czy drzewa te są niskopienne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *